Wiadomości

stat

Kończy się Jarmark św. Dominika. Wyróżniono najlepsze stoiska

Jakub Puk z Oleśnicy produkuje lampy z naturalnego drewna. Jego stoisko na Jarmarku św. Dominika zostało docenione przez organizatorów.
Jakub Puk z Oleśnicy produkuje lampy z naturalnego drewna. Jego stoisko na Jarmarku św. Dominika zostało docenione przez organizatorów. fot. Łukasz Unterschuetz / Trojmiasto.pl

Jarmark św. Dominika zbliża się już do końca - w niedzielę odbędzie się ceremonia jego zamknięcia. To najlepszy czas, aby podsumować imprezę. Tradycyjnie wybrano więc najciekawsze produkty, które oferowano w tym roku i wyróżniono je nagrodą Grand Prix.



Byłeś(aś) w tym roku na jarmarku?

tak, nawet kilka razy

27%

tak, ale tylko raz

30%

nie, chociaż może jeszcze się wybiorę

11%

nie, nie planowałem i nie planuję odwiedzać jarmarku

32%
Na Jarmarku kupimy prawie wszystko: i choć nie brakuje stoisk z mało wyrafinowanymi produktami (fidget spinnery, obieraczki do warzyw czy magiczne ścierki z mikrofibry) to na szczęście jest też duży wybór pięknych i ciekawych produktów rzemieślniczych.

To właśnie właściciele takich stoisk byli nominowani do nagrody Grand Prix tegorocznego Jarmarku.

Przyznawano ją - wraz z wyróżnieniami - w dwóch kategoriach: Produkt rzemieślniczy oraz Produkt spożywczy.

W kategorii Produkt rzemieślniczy wygrały ozdobne lampy

Nagrodę odebrało stoisko Leżakownia.

- Nasze produkty opierają się głównie na drewnie z recyklingu. Produkujemy drewniane ozdoby i lampy. Ludziom podoba się nasz produkt, co daje mi natchnienie do dalszej pracy, która kiedyś była tylko moim hobby - mówi Jakub Puk z Leżakowni.


Wyróżnienie dla dębowej biżuterii

Wyróżnienie w kategorii Produkt rzemieślniczy otrzymało stoisko Burtan. Nazwa pochodzi od nazwiska właściciela - Witolda Burtana. Firma zajmuje się wykonywaniem biżuterii z czarnego dębu.

- Wykonuję biżuterię z drewna, ale nie byle jakiego, bo dębowego, które ma od 600 do 6500 lat. Spotkałem się z czarnym dębem jakiś czas temu, kiedy tylko go zobaczyłem, stwierdziłem, że to jest coś, co trzeba nosić przy sobie, bo zawiera kawał historii. Do pracy używam żywicy epoksydowej, którą jest bardzo ciężko wyszlifować, jednak efekt finalny daje mi tyle radości, że zapominam o ciężkiej pracy i cieszę się tym, co zrobiłem - mówi Witold Burtan


Wyróżnione też zegarki z brązu

To produkt Magdaleny Czaplińskiej i jej firmy Drobiny Czasu, która projektuje i wykonuje zegarki oraz biżuterię z brązu, mosiądzu, skóry, drewna i miedzi. Stoisko jest wyjątkowe i przez trzy tygodnie przykuwało uwagę przechodniów.

- Z naszym produktem docieramy do różnych klientów. Jarmark św. Dominika to świetne miejsce, żeby zareklamować nasz produkt, bo odwiedza go wielu turystów z zagranicy, dzięki czemu poszerzamy nasze grono odbiorców. Niedawno stworzyliśmy linię naręczną, połączyliśmy nasze zegarki mechaniczne ze skórą, co dało niesamowity efekt. Współpracujemy z wieloma rzemieślnikami, z którymi wspólnie tworzymy produkty drobinowe - mówi Magdalena Czaplińska.


Najlepsze jedzenie? Śledzie

W kategorii Produkt spożywczy nagrodę przyznano Gospodzie u Małgorzaty i serwowanym w niej morskim przysmakom.

To wyjątkowe śledzie w śmietanie, podawane z cebulą, szczypiorkiem, w pieczonym ziemniaku.

- Jesteśmy firmą z Opola, ale pomysł powstał tutaj, na Pomorzu, ponieważ receptury są z Borów Tucholskich. Jest to rodzinny biznes, szukaliśmy na jarmarku niszy i padło na śledzie w śmietanie. Pomysł się przyjął i ludzie bardzo chwalą nasze danie, wszak jest to produkt nadmorski. Tajemnica tkwi w recepturze cioci Wiesi. Jest to smak przypominający lata młodości, dlatego wielu ludzi wraca do nas po dokładkę - mówił opiekun stoiska.
Śledzik cioci Wiesi okazał się kulinarnym hitem Jarmarku, dzięki czemu przyznano mu nagrodę Grand Prix.
Śledzik cioci Wiesi okazał się kulinarnym hitem Jarmarku, dzięki czemu przyznano mu nagrodę Grand Prix. fot. Łukasz Unterschuetz / Trojmiasto.pl
Wyróżnienie w kategorii Produkt spożywczy: alzacki podpłomyk

Alzacki podpłomyk to mały chrupiący placek, który jest najstarszą formą chleba. Na Jarmarku podawano go z delikatną warstwą śmietanki oraz boczkiem i cebulą.

Co robić w ostatnie trzy dni jarmarku?

Jeśli jeszcze nie byliście na jarmarku, to jest to ostatnia okazja, by z niego skorzystać. W piątek i sobotę w godz. 10-20 na Targu Węglowym zobacz na mapie Gdańska możecie zobaczyć przedstawienie "Kuj żelazo, póki gorące!". To pokazy kucia tradycyjnego z udziałem mistrzów kowalstwa ze Stowarzyszenia Polskich Artystów Kowali.

Jeśli chodzi o koncerty, to w piątek (18.08) na Targu Węglowym zobacz na mapie Gdańska o godz. 20:30 zagra Julia Pietrucha. Następnego dnia o tej samej godzinie zagra Dylan.pl. W niedzielę o godz. 14:30 przy kościele św. Mikołaja zobacz na mapie Gdańska odbędą się koncerty organowe, a już o godz. 16 przy Długim Targu zobacz na mapie Gdańska będziemy świadkami ceremonii zakończenia Jarmarku wraz z wieczornym koncertem Raz Dwa Trzy. Program znajdziecie w naszym serwisie jarmarkowym.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (149)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

archiwum wiadomości »

Mapa jarmarku

Mapa jarmarku

Parkingi

Parkingi